Montaż TV i audio

Jak ukryć kable od telewizora na ścianie - listwa, kanał czy bruzda

Telewizor na ścianie wygląda dobrze tylko wtedy, gdy nie zwisa spod niego pęk kabli. Zasilanie, HDMI, antena, czasem kabel sieciowy i przewody od soundbara - razem robi się z tego gruba wiązka, którą trudno ukryć przypadkiem. Są na to trzy sprawdzone sposoby: listwa maskująca, kanał w ścianie z płyty gipsowo-kartonowej i bruzda w tynku. Opisuję je od najprostszego do najbardziej inwazyjnego, bo w tej kolejności warto je rozważać.

Sam montaż uchwytu to osobny temat. Jeśli dopiero go planujesz, zajrzyj najpierw do wpisu o tym, jaki uchwyt do telewizora wybrać, a przy ścianie z płyt do tekstu o telewizorze na regipsie. Tutaj zajmuję się wyłącznie tym, co dzieje się z kablami.

Zanim wybierzesz sposób: policz kable i sprawdź gniazdko

Zacznij od prostej listy. Ile przewodów będzie biegło od telewizora w dół? Do typowego zestawu należą zasilanie telewizora, jeden lub dwa kable HDMI, kabel antenowy albo od dekodera, czasem kabel sieciowy i zasilanie soundbara. Od liczby kabli zależy szerokość listwy albo średnica rury w ścianie.

Druga rzecz to gniazdko. Najładniejszy efekt daje gniazdo elektryczne bezpośrednio za telewizorem, ale jego przeniesienie albo dołożenie to praca dla elektryka, nie dla mnie. Przedłużacz schowany w listwie albo w ścianie to prowizorka, której nie polecam. Jeśli gniazdo jest nisko, przy szafce, planujemy prowadzenie kabli właśnie do niego.

Rozwiązanie pierwsze: listwa maskująca

Listwa maskująca to plastikowy lub aluminiowy kanał przyklejany albo przykręcany do ściany, z zatrzaskiwaną pokrywą. Kable wkłada się do środka, zamyka pokrywę i gotowe. Da się ją założyć na każdej ścianie, w każdym budynku, bez kucia i bez pyłu.

Żeby listwa nie rzucała się w oczy, kieruję się kilkoma zasadami:

  • Listwa biegnie idealnie pionowo od środka dolnej krawędzi telewizora do szafki. Każde odchylenie od pionu widać od razu.
  • Szerokość dobieram tak, żeby kable leżały luźno - upchnięte wybrzuszają pokrywę.
  • Listwę można pomalować farbą ścienną. Pomalowana w kolorze ściany praktycznie znika z daleka.
  • Na ścianach chłonnych i nierównych przykręcam listwę zamiast ją kleić. Taśma na starym tynku potrafi puścić po kilku miesiącach.

Listwa to także jedyne rozwiązanie, które w pełni da się cofnąć. Jeśli mieszkasz w wynajmowanym mieszkaniu albo planujesz za jakiś czas remont, to rozsądny wybór na start.

Rozwiązanie drugie: kanał w ścianie z płyty g-k

Jeśli telewizor wisi na ścianie z płyt gipsowo-kartonowych, za płytą jest pusta przestrzeń między profilami. To idealne miejsce na kable. Wycina się dwa otwory: jeden za telewizorem, drugi nisko, przy szafce. Kable przeciąga się wewnątrz ściany, a otwory zamyka się maskownicami albo puszkami z wyjściem na przewody.

Przy takiej pracy pilnuję kilku rzeczy. Oba otwory muszą wypaść w tym samym polu między profilami, bo przez metalowy profil kabla nie przeciągniesz bez dodatkowego wiercenia. Trzeba też sprawdzić, czy w tej samej ścianie nie biegnie instalacja elektryczna - detektor przed cięciem to podstawa. Sam przewód zasilający telewizora nie powinien leżeć w ścianie luzem jako zwykły kabel od urządzenia. Do tego służą przelotki z gniazdem i wtykiem albo prowadzenie zasilania w listwie, a przewody sygnałowe idą w ścianie.

W nowych domach jednorodzinnych i mieszkaniach na nowych osiedlach ścianki z płyt gipsowych są coraz częstsze, a przy zabudowie pod telewizor często da się przewidzieć taki kanał od razu. Jeśli remont jeszcze trwa, to najlepszy moment, żeby włożyć w ścianę pustą rurę osłonową. Później przeciągniesz przez nią każdy nowy kabel bez otwierania ściany.

Rozwiązanie trzecie: bruzda w tynku

Bruzda to wycięty w ścianie rowek, w który układa się rurę osłonową z kablami, a potem zatynkowuje i maluje. Efekt jest najczystszy, bo po pracy na ścianie nie zostaje żaden ślad. To jednak także najwięcej pracy, pyłu i najwięcej rzeczy, które mogą pójść źle.

Bruzdę robię tylko w cegle i w ściankach działowych, gdzie da się bezpiecznie ciąć tynk i mur na niewielką głębokość. W kamienicach przy rynku ściany z pełnej cegły pod grubym tynkiem dobrze się do tego nadają, choć stary tynk bywa kruchy i przy cięciu trzeba uważać, żeby nie odpadł większym płatem. W domach murowanych z pustaka bruzda też jest możliwa, z zachowaniem ostrożności przy cienkich ściankach pustaka.

Gdzie bruzdy nie robię

Nie kuję bruzd w nośnych ścianach z prefabrykatu w blokach z wielkiej płyty. Taka ściana to beton ze zbrojeniem, a w środku mogą biec przewody, których nie widać na żadnym planie. Osłabianie prefabrykatu i ryzyko trafienia w instalację nie są warte ładniejszego efektu. W takim mieszkaniu wybieram listwę albo, jeśli jest taka możliwość, przenoszę prowadzenie kabli na ścianę działową. Więcej o tym, co kryje się w ścianach takich bloków, piszę w poradniku o wierceniu w wielkiej płycie.

Soundbar i dekoder pod telewizorem

Pod telewizorem zwykle stoi coś jeszcze: dekoder, konsola, router od telewizji albo soundbar. Każde z tych urządzeń dokłada swoje kable, więc warto zaplanować je razem z telewizorem.

  • Soundbar na szafce - najprostszy wariant. Kabel HDMI łączący go z telewizorem schodzi razem z resztą wiązki, a soundbar zasilasz z listwy zasilającej w szafce.
  • Soundbar na ścianie pod telewizorem - wygląda zgrabnie, ale wymaga dodatkowego przewodu przy samym telewizorze. Tu kanał w ścianie albo krótka listwa między soundbarem a telewizorem rozwiązuje sprawę.
  • Dekoder i konsola - najlepiej w szafce z otworami z tyłu, żeby kable od razu znikały za meblem, a urządzenia miały przewiew.

Dobrym pomysłem jest zostawienie jednego zapasowego kabla HDMI w listwie lub rurze. Kiedy za rok dojdzie nowe urządzenie, nie trzeba będzie niczego otwierać.

Który sposób wybrać

Jeśli chcesz mieć szybko porządek i nie ruszać ściany, wybierz listwę. Jeśli telewizor wisi na płycie gipsowej, kanał w ścianie da efekt prawie jak bruzda, przy dużo mniejszym bałaganie. Bruzdę zostaw na remont albo na ściany z cegły, gdzie i tak planujesz malowanie.

Ukrywanie kabli i podłączenie sprzętu pod telewizorem to część prac przy RTV, które opisuję na stronie z usługami. Po Tarnowskich Górach dojeżdżam bez dopłaty za dojazd, a poza tym obsługuję Radzionków, Bytom, Zbrosławice, Piekary Śląskie i okolice. Wycenę ustalamy przez telefon - podaj, z czego jest ściana i ile urządzeń stoi pod telewizorem.

Nie chce Ci się z tym bawić? Zadzwoń, przyjadę i zrobię.

Zadzwoń teraz Napisz do mnie

Zobacz też

Zadzwoń: 579 327 563