Drobne naprawy

Elektryk czy złota rączka: jak samemu sprawdzić, kogo potrzebujesz

Dostaję sporo telefonów, które zaczynają się od zdania: nie wiem, czy to jeszcze do pana, czy trzeba już szukać elektryka. To dobre pytanie i warto je sobie zadać, zanim ktokolwiek przyjedzie. Część roboty przy prądzie może wykonać każdy sprawny fachowiec, a część wymaga uprawnień, pomiarów i wpisu do protokołu. Poniżej pokazuję, gdzie przebiega ta granica i po czym poznasz, na którą stronę wpada Twój problem.

Dlaczego w ogóle są dwie kategorie

Podział nie bierze się z widzimisię, tylko z tego, że przy pracach, które zmieniają instalację, ktoś musi po robocie sprawdzić miernikiem ciągłość przewodu ochronnego, rezystancję izolacji i czas zadziałania wyłącznika różnicowego, a potem podpisać się pod protokołem. Wymiana zużytego osprzętu na taki sam tego nie wymaga, bo obwód pozostaje ten sam, który kiedyś już odebrano. Dlatego pierwsze pytanie, jakie sobie zadaję na miejscu, brzmi: czy po tej robocie instalacja jest inna niż była, czy tylko sprawna.

Gdzie kończy się drobna naprawa, a zaczyna instalacja

Uproszczę to tak: wymiana elementu na taki sam, w istniejącym obwodzie, przy odciętym zasilaniu, to drobna naprawa. Ingerencja w obwód, czyli nowy przewód w ścianie, przenoszenie punktu, dokładanie obwodu w rozdzielnicy albo cokolwiek, co trzeba potem zmierzyć i opisać, to robota dla elektryka z uprawnieniami.

Złota rączka wymieni gniazdko albo włącznik na nowy w tym samym miejscu, podepnie lampę do wyprowadzonych przewodów, wymieni przepaloną żarówkę w oprawie, którą trudno rozebrać. Nie poprowadzi nowej linii do kuchni, nie będzie przerabiać tablicy bezpieczników i nie tknie układu pomiarowego przed licznikiem.

Sygnały, że dzwonisz do elektryka z uprawnieniami

Jeśli rozpoznajesz u siebie którykolwiek z tych objawów, odłóż śrubokręt i umów elektryka. To nie są rzeczy, które da się bezpiecznie obejść domowym sposobem:

  • Bezpiecznik wybija od razu po włączeniu albo po podpięciu konkretnego urządzenia. To zwykle zwarcie w instalacji lub w sprzęcie, nie przypadek.
  • Gniazdko albo wtyczka się grzeje, brązowieje lub czuć od niego rozgrzany plastik. Ciepłe gniazdo to luźny styk i realne ryzyko pożaru.
  • Światło mruga albo przygasa, kiedy włącza się czajnik, pralka czy lodówka. Często oznacza słaby styk na przewodzie zasilającym albo przeciążony obwód.
  • Prąd przeskakuje przy dotknięciu obudowy pralki, bojlera, płyty. Brak albo przerwane uziemienie, sprawa pilna.
  • Zapach spalenizny z okolic puszki, ramki albo rozdzielnicy.
  • W mieszkaniu nie ma wyłącznika różnicowoprądowego, tego bolca z napisem TEST na tablicy. W starszych zasobach często go po prostu nie ma.
  • Chcesz cokolwiek dołożyć: nowe gniazdo, punkt pod okap, obwód do łazienki, podłączenie płyty indukcyjnej. Każde z tych zadań kończy się pomiarem.

Co spokojnie zrobi złota rączka

Druga strona medalu. To są zadania, przy których nie trzeba wzywać elektryka z uprawnieniami, o ile obwód jest sprawny, a zasilanie odcięte na czas pracy:

  • Wymiana gniazdka lub włącznika na nowy w tym samym miejscu, bo stary pękł, obluzował się albo po prostu zżółkł.
  • Powieszenie i podłączenie lampy do gotowych przewodów wystających z sufitu lub ściany.
  • Montaż kinkietu albo listwy LED zasilanej z istniejącego punktu.
  • Wymiana przepalonej oprawy w kuchni czy przedpokoju na nową o podobnym poborze.
  • Prostowanie i dokręcenie przekrzywionej ramki gniazda, która odstaje od ściany.
  • Podłączenie płyty gazowej z zapłonem od strony gniazdka, jeśli sam gaz podpina uprawniony gazownik.

Wspólny mianownik jest prosty: nic nie zmieniamy w trasie przewodów ani w tablicy, a po robocie wszystko działa tak samo jak przed nią, tylko sprawnie.

Szara strefa, w której najpierw pytam o budynek

Są sytuacje, w których ta sama usterka raz jest drobnostką, a raz powodem, żeby nie ruszać niczego bez elektryka. Zwykle decyduje o tym rodzaj budynku, a w Tarnowskich Górach i okolicznych gminach mam do czynienia głównie z trzema.

Wielka płyta z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych

Na osiedlach z tego okresu często trafiam na instalację aluminiową. Aluminium z czasem kruszy się pod śrubkami gniazd i pod zaciskami w puszkach, więc nawet zwykła wymiana gniazdka bywa loterią: żyła łamie się przy samym końcu i nagle nie ma za co jej podpiąć. Jeśli mieszkanie ma oryginalną instalację sprzed czterdziestu lat i nigdy nie było modernizowane, każda ingerencja to raczej temat dla elektryka, który ma czym te połączenia porządnie odtworzyć.

Kamienice w centrum i przy starych ulicach

Tu spotykam przewody prowadzone w rurkach po wierzchu muru, brak osobnego przewodu ochronnego i obwody, które po latach domowych przeróbek trudno rozczytać. W takiej instalacji nie zaskakuje mnie, gdy w jednej puszce spotyka się kilka obwodów naraz. Wymianę pojedynczego osprzętu da się zrobić, ale wszystko, co dotyka łazienki albo kuchni, zostawiam elektrykowi.

Nowsze budownictwo deweloperskie

Najłatwiejszy przypadek. Instalacja miedziana, opisana rozdzielnica, wyłącznik różnicowoprądowy na miejscu. Drobne wymiany są tu bezproblemowe, a jeśli mieszkanie jest świeże, warto pamiętać, że samodzielne przeróbki w pierwszych latach potrafią skomplikować zgłoszenie usterki do dewelopera w ramach rękojmi.

Jak to sprawdzić u siebie w kilka minut

Zanim zadzwonisz gdziekolwiek, przejdź przez taką krótką listę. Odpowiedzi pomogą i Tobie, i osobie, która będzie umawiać wizytę:

  1. Czy problem dotyczy jednego punktu (jedno gniazdo, jedna lampa), czy całego obwodu albo mieszkania? Im szerszy zasięg, tym bardziej to temat dla elektryka.
  2. Czy cokolwiek się grzeje, iskrzy, pachnie? Jeśli tak, wyłącz obwód na tablicy i nie używaj go do czasu oględzin.
  3. Czy chcesz wymienić to, co jest, czy dołożyć coś nowego? Dokładanie to zawsze pomiar i uprawnienia.
  4. Ile lat ma instalacja i czy była modernizowana? Nie zawsze to wiadomo, ale nawet przybliżona odpowiedź dużo zmienia.
  5. Czy na tablicy jest przycisk TEST wyłącznika różnicowego? Jego brak to dobry moment, żeby przy okazji pomyśleć o jego dołożeniu.

Jeśli po tej liście widzisz, że Twoja sprawa to wymiana albo montaż w istniejącym punkcie, to prosta robota na jedną wizytę. Zakres drobnych napraw elektrycznych, które wykonuję, opisałem na stronie z usługami. Jeśli cokolwiek wskazuje na obwód, tablicę albo instalację aluminiową, powiedz to od razu, a ja podpowiem, czy wystarczy moja wizyta, czy lepiej od początku umówić elektryka z uprawnieniami.

Nie chce Ci się z tym bawić? Zadzwoń, przyjadę i zrobię.

Zadzwoń teraz Napisz do mnie

Zobacz też

Zadzwoń: 579 327 563