Ile trwa złożenie mebli z IKEA?
Paczka z meblami z IKEA czy innego sklepu z meblami do samodzielnego montażu zawsze wygląda niewinnie, dopóki nie rozłoży się wszystkich elementów na podłodze. Ile to realnie zajmuje czasu? Zależy od mebla, doświadczenia i tego, czy pracujesz sam, czy w dwie osoby. Poniżej orientacyjne widełki czasowe dla najpopularniejszych typów mebli oraz kilka rzeczy, które warto wiedzieć, zanim zaczniesz.
Ile czasu zajmuje złożenie szafy?
Szafa to zwykle najbardziej czasochłonny mebel w mieszkaniu - w zależności od wielkości i liczby drzwi, samodzielne złożenie może zająć od trzech do nawet sześciu godzin. Duże szafy z systemem drzwi przesuwnych albo z wieloma półkami i szufladami w środku wymagają precyzyjnego ustawienia korpusu, zanim cokolwiek zacznie się domykać równo. Jeśli korpus stanie choć trochę krzywo, drzwi później się zacinają albo nie domykają na całej wysokości.
Ile czasu zajmuje złożenie komody?
Mniejsza komoda z kilkoma szufladami to zwykle godzina do dwóch godzin pracy. Największym wyzwaniem bywa montaż prowadnic do szuflad - muszą być idealnie równolegle i na tej samej wysokości po obu stronach, inaczej szuflada się kołysze albo ciężko chodzi. Warto sprawdzać poziomicą już na etapie mocowania prowadnic, a nie dopiero po złożeniu całości.
Ile czasu zajmuje złożenie łóżka?
Standardowe łóżko z ramą i stelażem to zwykle półtorej do dwóch godzin. Więcej czasu potrzeba przy łóżkach z pojemnikiem na pościel albo z podnoszonym stelażem na siłownikach gazowych - tam dochodzi montaż mechanizmu unoszącego, który trzeba dokładnie wypoziomować, żeby stelaż otwierał się płynnie i nie ocierał o ramę.
Ile czasu zajmuje złożenie biurka?
Proste biurko na czterech nogach to często zaledwie 30-45 minut. Biurka narożne albo z dodatkowymi półkami i szufladami zajmują więcej - w okolicach dwóch godzin, głównie przez dopasowanie wszystkich elementów tak, żeby konstrukcja nie chwiała się na boki.
Dlaczego instrukcja podaje czas montażu dla dwóch osób?
W instrukcjach mebli, zwłaszcza większych - szaf, dużych regałów, łóżek z pojemnikiem - producent zakłada montaż przez dwie osoby, nie ze względu na skomplikowanie, tylko na fizykę. Duże płyty boczne szafy trzeba przytrzymać w pionie, podczas gdy druga osoba wkręca łączniki - w pojedynkę robi się to znacznie wolniej i z większym ryzykiem, że element się przewróci albo obije o ścianę. Dlatego czas podany w instrukcji dla jednej osoby trzeba zwykle pomnożyć razy półtora, a czasem razy dwa.
Jakie błędy najczęściej pojawiają się przy skręcaniu mebli?
- Dokręcanie śrub na maksa od razu, zamiast najpierw luźno spiąć całą konstrukcję, sprawdzić kąty, a dopiero na końcu dokręcić wszystko na twardo.
- Pomylenie kołków i śrub podobnych do siebie, ale o różnej długości - w efekcie element trzyma się słabiej, niż powinien.
- Montaż na krzywej podłodze bez sprawdzenia poziomicą, co później utrudnia domykanie drzwi i szuflad.
- Zbyt mocne dokręcanie kołków mimośrodowych w płycie wiórowej, co niszczy gwint w otworze i osłabia połączenie.
Jak wyregulować zawiasy i prowadnice, gdy coś się nie domyka równo?
Większość zawiasów meblowych ma dwie lub trzy śruby regulacyjne - jedna przesuwa front w bok, druga w górę i w dół, trzecia reguluje głębokość, czyli jak mocno front przylega do korpusu. Regulację warto robić małymi krokami, po pół obrotu śruby, i sprawdzać efekt na bieżąco, zamiast kręcić od razu mocno w jedną stronę. Prowadnice szuflad reguluje się podobnie - zwykle poprzez niewielki ruch całej szyny w prostokątnych otworach montażowych, przed ostatecznym dokręceniem śrub.
Dlaczego wysokie meble trzeba przykręcić do ściany?
Wysoka szafa czy regał, szczególnie gdy szuflady lub drzwi są otwarte, może stracić stabilność i się przewrócić - to nie jest tylko teoretyczne ryzyko, zdarza się częściej niż mogłoby się wydawać, zwłaszcza gdy w domu są małe dzieci, które lubią wspinać się na otwarte szuflady. Dlatego producenci dołączają do wysokich mebli specjalne szyny albo linki mocujące do ściany - warto z nich skorzystać, nawet jeśli mebel wydaje się stać stabilnie na macie z pilotem.
To akurat jedna z tych rzeczy, które zajmują dosłownie kilka minut, a znacząco poprawiają bezpieczeństwo w domu. Jeśli mocowanie fabryczne nie trafia w profil ściany albo ściana jest z regipsu lub wielkiej płyty, warto dobrać inny rodzaj kołka niż ten dołączony do mebla - o tym piszę więcej we wpisie o wierceniu w różnych typach ścian.
Jakie narzędzia ułatwiają montaż mebli z paczek?
Dołączony do zestawu klucz imbusowy wystarczy do złożenia prostego mebla, ale przy większych zamówieniach - na przykład całej sypialni czy kuchni na wymiar - solidnie oszczędza czas wkrętarka akumulatorowa z nasadką imbusową. Przydaje się też poziomica, miarka, oraz coś miękkiego do podłożenia pod elementy z okleiną, żeby nie porysować ich o podłogę podczas montażu. Warto też mieć pod ręką młotek gumowy do delikatnego dobijania kołków mimośrodowych - użycie zwykłego młotka łatwo kończy się wgnieceniem płyty.
Przy wkrętarce warto od razu ustawić niski moment obrotowy i dokręcać śruby w kilku etapach, zwiększając siłę dopiero przy ostatnim przejściu - w płycie wiórowej łatwo przekręcić gwint, jeśli od razu ustawi się maksymalny moment. Do dłuższych śrub montażowych, na przykład łączących korpus szafy ze ścianką boczną, lepiej sprawdza się nasadka nasadowa niż sam bit imbusowy, bo mniej ślizga się po łbie śruby przy większym docisku.
Czy warto składać meble samemu, czy zlecić to komuś?
Jeśli masz czas, cierpliwość i choć trochę doświadczenia z narzędziami, większość mebli da się złożyć samodzielnie, trzymając się instrukcji krok po kroku. Jeśli jednak zależy Ci na czasie albo mebel jest duży i skomplikowany, montaż mebli z paczek to jedna z usług, które wykonuję regularnie w Tarnowskich Górach i okolicy - zakres opisuję na stronie z usługami. Dla większości osób decyduje po prostu to, ile czasu i cierpliwości mają akurat teraz, a nie poziom trudności samego montażu.