Drobne naprawy

Wiercenie w płytkach w łazience - jak powiesić szafkę i lustro, żeby nic nie pękło

Wiercenie w płytkach budzi więcej obaw niż wiercenie w zwykłej ścianie, i słusznie. Pęknięta płytka w łazience to nie dziura, którą zaszpachlujesz w pięć minut. Często nie da się dokupić identycznej, a jej wymiana oznacza skuwanie fugi i ryzyko uszkodzenia sąsiednich. Dobra wiadomość jest taka, że przy odpowiednim wiertle i kilku zasadach płytka pęka naprawdę rzadko. Poniżej opisuję, jak wiercę, kiedy wieszam w łazience szafkę, lustro albo półkę.

Krok 1: rozpoznaj, w czym będziesz wiercić

Płytka płytce nierówna. W łazienkach spotyka się dwa główne rodzaje:

  • Glazura - płytka ścienna o porowatym, miękkim spodzie i szkliwionej powierzchni. Wierci się w niej stosunkowo łatwo, a największe ryzyko to odprysk szkliwa na samym początku.
  • Gres - płytka twarda, gęsta i bardzo odporna. Zwykłe wiertło do płytek będzie się po niej ślizgać i szybko stępi. Do gresu używa się wierteł diamentowych.

Jeśli nie wiesz, co masz na ścianie, spójrz na krawędź płytki przy listwie albo w rogu. Glazura ma zwykle jasny, ceglasty lub biały spód wyraźnie różny od wierzchu. Gres jest jednolity w całej grubości albo ma ciemny, twardy przełom.

Równie ważne jest to, co jest pod płytką. W łazienkach w blokach z wielkiej płyty pod płytkami bywa beton prefabrykatu albo cienka ścianka działowa. W kamienicach przy rynku pod płytkami jest najczęściej cegła z grubą warstwą starego tynku. W nowych domach i mieszkaniach coraz częściej trafiam na płyty gipsowo-kartonowe przeznaczone do pomieszczeń wilgotnych. Od tego zależy, jaki kołek wybierzesz w kroku szóstym.

Krok 2: sprawdź, czy za płytką nie biegną rury i przewody

W łazience instalacji jest więcej niż w jakimkolwiek innym pomieszczeniu: rury z wodą zimną i ciepłą, odpływy, zasilanie oświetlenia nad lustrem, gniazdo przy pralce, czasem przewody grzejnika drabinkowego. Zanim przyłożysz wiertło, przejedź ścianę detektorem przewodów i metalu.

Kilka zasad, które pomagają nawet bez detektora:

  • Rury biegną zwykle pionowo nad i pod baterią oraz poziomo między punktami poboru wody.
  • Przewody do lampy nad lustrem schodzą najczęściej pionowo od włącznika albo od sufitu.
  • Nie wierć w linii nad i pod gniazdkiem ani włącznikiem.

Trafienie w rurę za płytką to już nie problem estetyczny, tylko zalanie i kucie ściany. Dlatego ten krok nigdy nie jest opcjonalny.

Krok 3: wybierz miejsce - fuga czy płytka

Wiercenie w fugę kusi, bo fuga jest miękka i nie pęka. Ma to sens przy lżejszych rzeczach, na przykład uchwycie na ręcznik, i wtedy, gdy rozstaw otworów w uchwycie pasuje do siatki fug. Ma też wady: otwór w fudze łatwo się wykrusza, a kołek ma słabsze oparcie przy samej krawędzi płytek.

Przy szafce wiszącej, lustrze w ramie czy cięższej półce wiercę zwykle w płytkę, dokładnie tam, gdzie wymaga tego rozstaw mocowań. Dobrze wywiercony otwór w płytce trzyma pewnie, a kołek opiera się na pełnym materiale pod nią. Unikam tylko wiercenia bardzo blisko krawędzi i narożnika płytki, bo tam pęknięcie jest najbardziej prawdopodobne.

Krok 4: oznacz otwór i zabezpiecz start

Szkliwo jest śliskie, więc wiertło na początku chce uciekać na boki. Na miejsce otworu naklejam kawałek taśmy malarskiej i na niej zaznaczam punkt. Taśma daje wiertłu oparcie i ogranicza odpryski szkliwa wokół otworu.

Przy rozmierzaniu szafki albo lustra najpierw wyznaczam poziomą linię poziomicą, potem przenoszę na nią rozstaw otworów z tylnej ściany szafki. Dopiero kiedy oba punkty są na swoim miejscu, sięgam po wiertarkę.

Krok 5: wierć bez udaru i chłodź wiertło

To najważniejszy krok i tu powstaje najwięcej pęknięć.

  1. Wyłącz udar w wiertarce. Udar w płytce to prosta droga do pęknięcia - działa jak młotek.
  2. Zacznij na niskich obrotach, z lekkim dociskiem, aż wiertło przejdzie przez szkliwo.
  3. Przy gresie wiertło diamentowe prowadź lekko pod kątem na samym początku, a gdy złapie płytkę, ustaw je prostopadle.
  4. Chłodź wiertło. Przy wiertłach diamentowych to konieczność - wystarczy spryskiwacz z wodą albo gąbka przyłożona pod otworem. Przegrzane wiertło traci ostrość, a płytka może pęknąć od naprężeń termicznych.
  5. Kiedy przejdziesz przez płytkę, zmień wiertło na odpowiednie do materiału pod spodem. Dopiero teraz, w betonie lub cegle, możesz włączyć udar, jeśli to potrzebne - ale tylko wtedy, gdy wiertło nie dotyka już płytki.

Cierpliwość przy pierwszych milimetrach oszczędza więcej czasu niż jakikolwiek inny trik.

Krok 6: dobierz kołek do ściany pod płytką

Płytka niczego nie trzyma. Trzyma to, co jest pod nią, dlatego kołek dobieram do muru, a nie do płytki.

  • Beton - zwykły kołek rozporowy, osadzony tak, żeby rozpierał się w betonie, a nie w płytce.
  • Cegła pod grubym tynkiem - dłuższy kołek, który przejdzie przez płytkę, klej i tynk, i złapie pełną cegłę.
  • Pustak - kołek uniwersalny lub do materiałów z pustkami, który zapiera się na ściankach pustaka.
  • Płyta gipsowo-kartonowa - kołki do płyt, a przy cięższej szafce mocowanie w profil stelaża.

Ważny szczegół: kołek nie może rozpierać się w płytce. Jeśli rozszerzy się na wysokości płytki, potrafi ją rozsadzić od środka. Dlatego otwór w samej płytce robię odrobinę większy albo osadzam kołek nieco głębiej. Zasady dobierania mocowania pod obciążenie opisuję też w tekście o tym, jak zamontować półkę pod ciężkie książki.

Czym to się różni od wiercenia w wielkiej płycie

W bloku z wielkiej płyty sam beton prefabrykatu jest bardzo twardy, a w środku ma zbrojenie i przewody prowadzone w miejscach, których nie widać. Przy płytkach na takiej ścianie łączą się więc dwa wyzwania naraz: delikatny start w płytce bez udaru i twardy beton pod spodem. Jeśli wiertło po przejściu przez płytkę nagle staje w miejscu, możliwe, że trafiło na pręt zbrojeniowy. Wtedy nie dociskam na siłę, tylko przesuwam otwór. Szczegóły znajdziesz w poradniku o tym, jak wiercić w wielkiej płycie.

Gdy wolisz, żeby zrobił to ktoś inny

Szafka, lustro, półka, uchwyty na ręczniki, czasem wszystko naraz po remoncie łazienki - takie zlecenia robię regularnie. Nie kładę płytek, ale wiercę w nich i wieszam na nich praktycznie wszystko, co ma wisieć w łazience. Zakres prac opisuję na stronie z usługami.

Po Tarnowskich Górach dojeżdżam bez dopłaty za dojazd, obsługuję też Radzionków, Bytom, Zbrosławice, Piekary Śląskie i okolice. Wycenę ustalamy przez telefon - napisz lub powiedz, co chcesz powiesić i czy płytki to glazura, czy gres.

Nie chce Ci się z tym bawić? Zadzwoń, przyjadę i zrobię.

Zadzwoń teraz Napisz do mnie

Zobacz też

Zadzwoń: 579 327 563